Śmierć mieszkanki Bzianki

Autor: rocky , 17.08.2008, 15:42

Śmierć mieszkanki Bzianki Policja wyjaśnia okoliczności śmierci 52-letniej kobiety. Jej ciało znaleziono wczoraj, na skraju lasu w Bziance, w gminie Rymanów.
O ujawnieniu zwłok Policja została powiadomiona ok. godz. 17.40. Na miejsce została niezwłocznie skierowana grupa operacyjno - dochodzeniowa. Policjanci ustalili, że kobieta około południa wyszła z domu z zamiarem wykonywania prac polowych. Ponieważ jej nieobecność przedłużała się i jednocześnie zaczęła pogarszać się pogoda, zaniepokojeni członkowie rodziny poszli jej szukać.

Po przeszukaniu łąk i zarośli, jeden z nich dostrzegł ciało kobiety, leżące na dnie parowu o głębokości ok. 3m.

Zeznania świadków oraz oględziny miejsca zdarzenia, przeprowadzone z udziałem biegłego lekarza patomorfologa, nie wskazują, aby śmierć kobiety była wynikiem przestępstwa.

Dokładne przyczyny zgonu znane będą po zarządzonej przez prokuratora sekcji zwłok.


~Gość hUcdFSbb
21.12.2015, 17:59
1. Znając panią dyrektor Bukowską od 15 lat mogę z pełnym pnznkoeariem stwierdzić, że nigdy nie traktowała żadnego ze swoich przełożonych jako przeciwnika, a wręcz przeciwnie, niejednokrotnie miałem takie przekonanie, że jej lojalność i dyspozycyjność wobec władz była znacznie wyższa niż u tych wszystkich ich lizuskf3w i nominatf3w.2. Niestety miała jedną, zasadniczą wadę nie można jej było poklepać po plecach, pf3jść na wf3dkę itd. i w ogf3le jakaś taka kościf3łkowa i nieżyciowa. Jednocześnie nie można jej odmf3wić ogromnej pracowitości i oddania wszelkim sprawom szkoły, ucznif3w i rodzicf3w.3. I co z taką zrobić?! A ośmieszać, poniżać! No przecież nie nasza!Przepraszam za ten dość swobodny ton chodzi tu o sens wypowiedzi, a nie o formę.4. Szkoła jest niezbędnym dobrem publicznym, a nie czyimś prywatnym folwarkiem.Pani Bukowska była wybierana na dyrektora szkoły w drodze konkursu lub przedłużenia kadencji i zawsze miała poparcie rodzicf3w, nauczycieli i związkf3w zawodowych. Nie była nominatem żadnej partii lub lokalnej grupy rządzącej w przeciwieństwie do dyrektorf3w innych jednostek oświatowych naszej gminy.5. Zawsze jej ambicją było dobro dziecka i szkoły. Była szczegf3lnie otwarta na inicjatywy służące tym celom. Mam przyjemność stwierdzić, że wiele razy pięknie rf3żniliśmy się, choć nie było łatwo. A co nas łączyło? Wspf3lnota celf3w naczelnych, czyli dobro naszych ucznif3w.6. A co może nas nauczycieli i rodzicf3w łączyć z panem wf3jtem?! Dobro dzieci ?7. Niestety nie! Oprf3cz wcześniej opisywanych przeze mnie przykładf3w troski wf3jta,warto wspomnieć o przypadku obecnej klasy V-tej, ktf3ra w minionym roku szkolnym została stworzona z dwf3ch klas III-ych. W tej 30-osobowej klasie znalazły się dzieci wymagające szczegf3lnej opieki. Po mimo licznych i poważnych protestf3w rodzicf3w oraz merytorycznych uwag nauczycieli wf3jt pozostał głuchy jak pień.8. Ci
~Gość 7DgMrwZj1Ikx
23.12.2015, 01:17
To prawda. Znalazłam fakylfisat, do ktf3rego bylam bardzo przywiązana. ktf3ry kochałam. Okazał się parszywą podrf3bą i cała inwestycja (duchowa) runęła jak domek z kart. Kosztowało mnie to utratę wiary w ludzi I usiłuję zbierać się od nowa. http://thggxxmmcin.com [url=http://hzdhtu.com]hzdhtu[/url] [link=http://hfccvepwl.com]hfccvepwl[/link]
Dodaj Komentarz
Bold italicize underline code quote Autor

przepisz kod z obrazka

baner3
0.10056090354919